Odbędzie się referendum konsultacyjne dot. przyszłej konstytucji

Odbędzie się referendum konsultacyjne dot. przyszłej konstytucji

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z mieszkańcami Sztumu poinformował, iż zorganizowane zostanie referendum konsultacyjne. „Zdecydowałem się na zapytanie obywateli o kształt przyszłej konstytucji w referendum konsultacyjnym. Zrobiłem to mimo sprzeciwów niektórych osób ze sceny politycznej” – podkreślił.

„Nasza ojczyzna to także kwestie ustrojowe. Tego, jak będzie ona zbudowana; jak będą wyglądały relacje pomiędzy władzami; jakie gwarancje spraw socjalnych i obywatelskich będzie zawierała ustawa zasadnicza” – Duda uzasadniał swoją decyzję o referendum konsultacyjne.

„To bardzo istotne, dlatego zdecydowałem się, mimo różnych głosów, mimo sprzeciwów niektórych osób ze sceny politycznej, że zapytam właśnie państwa, moich rodaków o to w referendum konsultacyjnym dotyczącym kształtu i kierunków, jakie przyjęte powinny być w przyszłej polskiej konstytucji” – dodał.

Czytaj też: Środki probacyjne, czyli środki związane z poddaniem sprawcy próbie

„Chciałem prosić, żebyście państwo w tym referendum wzięli udział, żebyście poszli i odpowiedzieli na pytania, które mam nadzieję będą jasne, klarowne – pracujemy w tej chwili nad nimi” – powiedział Duda.

„Proszę, żebyście państwo byli i w ten sposób także obok rządzących brali w swoje ręce odpowiedzialność za ojczyznę, za to, jaki będzie jej przyszły kształt, a w efekcie także jej przyszłe losy, bo przecież to właśnie w tej przyszłej Polsce będą wychowywane kolejne, następne pokolenia” – oświadczył prezydent.

Prezydent podkreślił, że zweryfikowanie konstytucji z 1997 r. może potrwać jeszcze kilka lat.

Źródło: PAP.

więcej aktualności

Raport KRD: najwięcej dłużników mieszka w małych miastach

Zgodnie z nowym raportem Krajowego Rejestru Długów najwięcej dłużników mieszka w małych miastach. Ich zadłużenie sięga 8,4 mld zł. Stanowią oni 27 proc. dłużników bazy KRD. Mieszkańcy małych miast częściej niż inni trafiają na listy dłużników. Średnio co dziesiąty zamieszkały na terytorium miasta do 20 tys. mieszkańców znajduje się w bazie KRD. Z kolei w wielkich miastach, powyżej 300 tys. mieszkańców, odsetek zadłużonych wynosi 6 proc. Wśród mieszkańców wsi jedynie 3 proc. mieszkańców figuruje w bazie KRD. Raport wskazuje, że mieszkaniec małego miasta posiada dług o wielkości 15 tys. 827 zł. W najmniejszych miastach, tj. tych do 5 tys. mieszkańców, dług ten wynosi 15 tys. 404 zł. W ośrodkach - 10 tys. - 20 tys. mieszkańców, średni dług to już 16 tys. 233 zł. KRD wyliczyło, że częściej zadłużają się mężczyźni i mają wyższe długi niż kobiety. Mężczyźni średnio 18 tys. 473 zł i kobiety średnio 11 tys. 144 zł. "W bazie danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej jest 528,5 tys. dłużników, pochodzących z małych miast, co stanowi aż 11 proc. ich mieszkańców. Potwierdza to, że sytuacja finansowa mieszkańców małych miast jest trudniejsza niż w większych ośrodkach miejskich" – możemy przeczytać w raporcie KRD. Według rejestru  jest to powiązane z problemami ekonomicznymi, z jakimi borykają się na co dzień mieszkańcy mniejszych miast. Jest to m.in. bezrobocie, mała liczba atrakcyjnych miejsc pracy i niższe zarobki. Czytaj też:  Skarga kasacyjna w postępowaniu cywilnym Największy odsetek dłużników mieszka w zachodnich i centralnych województwach. 12,5 proc. dłużników mieszka w województwie dolnośląskim; 12,3 proc. w Wielkopolsce; 9,5 proc. w Mazowieckiem "Ci ostatni mają najwyższą średnią kwotę zaległych zobowiązań – 17 tys. 831 zł" – podkreślono w raporcie. Najmniejszy procent dłużników mieszka w województwach: podlaskim - 2,2 proc.; świętokrzyskim - 3 proc.; oraz podkarpackim - 3,4 proc. "Niemal co czwarte zaległe zobowiązanie pochodzące z małych miasteczek jest w rękach firm z branży finansowych, czyli banków i firm pożyczkowych" - zaznacza KRD w raporcie. Kolejne są  zaległości z nieopłaconych rachunków za abonament RTV, telefon, Internet czy kupno nowego modelu telefonu w firmie telekomunikacyjnej - 16,5 proc.  Źródło: PAP.

Komenda Główna Policji podsumowała majówkę na drogach

W poniedziałek Komenda Główna Policji przekazała informację na temat majówki na Polskich drogach. Od 27 kwietnia do 6 maja miało miejsce 850 wypadków. W ich wyniku zginęły 72 osoby.  1081 osób zostało rannych. Zatrzymano 3582 kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. Jak podaje Komenda Główna Policji, funkcjonariusze prowadzili akcję "Bezpieczny weekend" już od piątku 27 kwietnia . Działania trwały do niedzieli 6 maja. Policja skupiła się głównie na wyjazdach i wjazdach do większych miast, gdzie stwarzali najwięcej utrudnień. Policja najczęściej zatrzymywała kierowców w związku z przekroczeniem prędkości lub jazdy pod wpływem alkoholu. Najwięcej patroli skierowano na drogi ostatniego dnia majówki - w niedzielę. Kontrole przeprowadzało ponad 5 tys. funkcjonariuszy policji.Czytaj też:  Środki probacyjne, czyli środki związane z poddaniem sprawcy próbie Podkomisarz Robert Opas z Komendy Głównej Policji poinformował, że w trakcie majówki odnotowała 850 wypadków. "Ostatnia doba okazała się najtragiczniejsza - jej bilans to 11 ofiar śmiertelnych" - przekazał Opas. W niedzielę odnotowano 104 wypadki, zatrzymano aż 284 osoby kierujące pojazdami pod wpływem alkoholu. Policja przestrzega, że choć akcja "Bezpieczny weekend" się skończyła, na drogach nadal będą wzmożone kontrole. "Dzisiaj również spodziewamy się większej liczby powrotów" - dodał Opas.  Źródło: PAP. 

Brak komentarzy

Odbędzie się referendum konsultacyjne dot. przyszłej konstytucji