Fałszywe oskarżenie – więzienie za kłamstwo

Nie potrzeba wiele, aby złamać komuś życie. Szczególnie teraz, kiedy żyjemy w globalnej wiosce. Wystarczy, by tabloidy lub inne „media” podchwyciły temat. Fałszywe oskarżenie, oprócz stresu jaki wynika z konieczności uczestniczenia w sprawach sądowych, w większości przypadków niszczy autorytet i poważenie publiczne bezpodstawnie oskarżonego. W tego typu działaniach szczególnie lubują się wszelkie ruchy aktywistyczne. Niechlubnym przykładem jest ruch #MeToo. Podejmowane przez niego działania z całą pewnością nie przyczyniły się do szerzenia równości, a raczej polegały na szkalowaniu i szczuciu. Kevin Spacey, mimo uniewinnienia, w dalszym ciągu nie odbudował swojej kariery. Opinia publiczna nie wybacza, a ludzie bardzo szybko wydają osądy. Oskarżony człowiek, mimo oczyszczenia go z zarzutów, rzadko kiedy ma później szanse na odnowienie swojego wizerunku w świadomości masowej.
Fałszywe oskarżenie

Fałszywe oskarżenie niesie za sobą również inne zagrożenie. Jest nim zagrożenie dla portfela wszystkich podatników. Zgłoszenie podejrzenia popełnienia przestępstwa skutkuje wszczęciem postępowania karnego, którego prowadzenie opłacane jest przez Skarb Państwa, na który składamy się wszyscy w podatkach. Z racji powyższego ustawodawca zdecydował się w sposób dość surowy karać osoby, które rzucają bezpodstawnymi oskarżeniami.

Fałszywe oskarżenie – czym jest?

Fałszywe oskarżenie uregulowano w art. 234 KK. Zgodnie z tym przepisem ten, „kto przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego”, popełnia przestępstwo. Z fałszywym oskarżeniem mamy do czynienia zawsze, gdy ktoś w sposób świadomy zawiadamia organy ścigania o popełnieniu przez konkretną osobę określonego przestępstwa w sytuacji, gdy zachowanie objęte zawiadomieniem nigdy nie miało miejsca. Omawiane przestępstwo może być popełnione jedynie przez działanie, z winy umyślnej, w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym. Zamiar bezpośredni polega na chęci realizacji wszystkich znamion czynu zabronionego przez sprawcę, to jest na podjęciu aktu woli obejmującego pewną realizację tych znamion. Natomiast zamiar ewentualny, tj. wynikowy, charakteryzuje się tym, że sprawca ma wyobrażenie określonego celu karalnego lub niekaralnego, i dążąc do jego osiągnięcia ma świadomość prawdopodobieństwa wyczerpania znamion czynu zabronionego, jednak niejako z góry akceptuje wszelkie skutki, które mogą powstać w związku z realizacją tego celu.

Przestępstwo fałszywego oskarżenia zostaje popełnione w chwili przedstawienia określonego zarzutu przed organami ścigania (chodzi o organy karne, karno- skarbowe, jak również dyscyplinarne). Chwilą popełnienia przestępstwa jest moment dojścia treści oskarżenia do organów. Nie ma przy tym znaczenia, czy wobec podmiotu niesłusznie oskarżonego wszczęto postępowanie przygotowawcze lub wniesiono akt oskarżenia. Wymóg oskarżenia przed organem powołanym do ścigania lub orzekania nie ma charakteru skutku. Dla bytu przestępstwa fałszywego oskarżenia określonego w art. 234 KK obojętne jest także to, czy przeciwko osobie fałszywie oskarżonej wszczęto postępowanie karne lub dyscyplinarne, względnie czy została skazana lub ukarana. (por. wyrok SN z dnia 10 sierpnia 2006 r, sygn. III KK 61/06). Fałszywe oskarżenia ma miejsce jedynie w przypadku, gdy osoba zawiadamiająca wskaże w oskarżeniu konkretną osobę. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa bez wskazania sprawcy, jest kwalifikowane z innego paragrafu KK, tj. z art. 238 KK.

Fałszywe oskarżenie – nie tylko oskarżony jest ofiarą

Bezpośrednio poszkodowanym z całą pewnością jest osoba fałszywie oskarżona. Wszczęcie postępowania karnego odbija się negatywnie zarówno na jej zdrowiu psychicznym, jak również na jej wizerunku, dobrym imieniu i autorytecie. W przypadku tego przestępstwa dodatkowym poszkodowanym jest wymiar sprawiedliwości. Przepis art. 234 KK ma na celu ochronę organów sprawiedliwości przed wydaniem nietrafnego orzeczenia w konkretnej sprawie. Przy fałszywym oskarżeniu występuje zagrożenie prowadzenia postępowań na podstawie nieprawdziwych informacji. Może to bowiem skutkować podjęciem wadliwego i niesprawiedliwego rozstrzygnięcia, co w każdym wypadku podważa autorytet wymiaru sprawiedliwości i rodzi przekonanie o jego wadliwym funkcjonowaniu. Ponadto nieprawidłowo wydatkowane są środki, jakimi dysponuje wymiar sprawiedliwości (chodzi w szczególności o organy ścigania), co prowadzić może do podejmowania ekonomicznie nieracjonalnych wydatków (np. niepotrzebna opinia biegłego grafologa lub informatyka).

Fałszywe oskarżenie a próba uniknięcia odpowiedzialności karnej

Fałszywe oskarżenie dokonane w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej nie stanowi przestępstwa. Oskarżony nie ponosi odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie, jeżeli w ramach wyjaśnień wysuwa fałszywe pomówienie wobec innej osoby o popełnienie lub współudział w popełnieniu zarzucanego mu czynu, gdy czyni to w celu uniknięcia odpowiedzialności za ten czyn, albo złagodzenia odpowiedzialności własnej, bądź w celu podważenia wiarygodności dowodu obciążającego go lub dla prawnego wyeliminowania dowodu z materiału dowodowego, który przeciwko niemu zebrano. Karalność oskarżonego za ich fałszywe złożenie jest więc jedynie możliwe wówczas, gdy składając je, działał on w innym celu niż w celu obrony. (por. wyrok SN z dnia 22 października 2013 r. sygn. V KK 233/13).

Przestępstwo tworzenia fałszywych dowodów

Wraz z działaniem wypełniającym znajomiona przestępstwa fałszywego oskarżenia dojść może również do przestępstwa fałszerstwa dowodów. Ten drugi występek polega na tworzeniu fałszywych dowodów lub innych podstępnych zabiegów i kierowaniu nich przeciwko określonej osobie ściganej o przestępstwo. Sprawca tworzenia fałszywych dowodów nie podejmuje bezpośredniej inicjatywy oskarżenia, działa pośrednio próbując potwierdzić przedstawione w już bezpodstawne zarzuty. Za fałszywe dowody należy uznać sfabrykowane dowody rzeczowe, tworzenie fałszywych ślady, nakłanianie świadków do składania nieprawdziwych zeznań, przedstawienie niezgodnych z rzeczywistością zeznań lub wyjaśnień. Samo tworzenie fałszywych dowodów jest jednak niewystarczające, konieczne jest podjęcie takich działań, które będą skutkowały skierowaniem ścigania wobec konkretnej osoby. Jednocześnie nie ma znaczenia dla wypełnienia znamion omawianego przestępstwa, czy osoba, przeciwko której skierowane zostało ściganie w skutek okazania fałszywych dowodów, w rzeczywistości popełniła dane przestępstwo.

Sankcje karne

Zgodnie z art. 234 KK osoba, która dopuściła się przestępstwa fałszywego oskarżenia podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Z kolei zgodnie z art. 235 KK, w przypadku przestępstwa tworzenia fałszywych dowodów, kara staje się surowsza, gdyż dotyka wyłącznie kary pozbawienia wolności do lat 3. Przy fałszywych dowodach sąd nie ma możliwości orzeczenia kary grzywny oraz ograniczenia wolności.

Jednocześnie przepis art. 237 KK daje fakultatywną podstawę dla zastosowania przez sąd nadzwyczajnego złagodzenia kary, lub nawet odstąpienia od jej wymierzenia, wobec sprawcy, który dobrowolnie sprostował fałszywe oskarżenie innej osoby lub wycofał spreparowane dowody.

 

Podstawa prawna:

  • ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1444).
Bartosz Piech
Bartosz Piech
Prawnik specjalizujący się w prawie korporacyjnym oraz prawie zamówień publicznych.