Zaostrzenie kar dla kierowców – jakie zmiany szykuje nam rząd?

Od kilku tygodni, w mediach głównego nurtu oraz na portalach społecznościowych, „mówi się” o nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym, która ma wejść w życie pod koniec bieżącego roku (przewidywany jest grudzień 2021). Zaostrzenie kar dla kierowców – bo na tym głównie ma polegać zmiana – ma zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, uefektywnić ściągalność mandatów i grzywn oraz zagwarantować stabilność finansową osobom poszkodowanym w wypadku drogowym i ich rodzinom.
Zaostrzenie kar dla kierowców

Zaostrzenie kar dla kierowców ma przejawiać się mandatami opiewającymi na wyższe kwoty, zwiększoną liczbą otrzymywanych punków karnych za dane wykroczenie, dłuższym okresem niwelowania punktów oraz likwidacją kursów redukujących ilość owych punktów. W myśl noweli bezpieczna jazda ma nie tylko uchronić przed wysokimi mandatami i możliwością szybszego odebrania prawa jazdy, ale ma również wynagradzać rozważnych kierowców gwarancją niższej składki na ubezpieczenie pojazdu. Stawki OC mają być bowiem uzależnione od ilości punków karnych posiadacza pojazdu. Wysokie kary szykują się także dla kierowców lubujących się w jeździe na tzw. „podwójnym gazie”. Pijany kierowca może nie tylko stracić prawo jazdy, ale także pojazd.

Zaostrzenie kar dla kierowców – rosną punkty karne

Kierowcy muszą zakupić „lżejsze” buty, bowiem od grudnia 2021 roku, przekroczenie prędkości będzie wiązało się z większą ilością punktów karnych, przy zachowaniu dotychczasowego limitu, tj. 20 punktów dla kierowców, którzy posiadają prawo jazdy krócej niż rok oraz 24 punktów dla kierowców pozostałych.

Zmianie ulegnie również system zerowania się punków. Po wprowadzeniu nowelizacji, nie rok, a dwa lata kierowca będzie musiał czekać, aż dana pula punktów otrzymanych z mandatem ulegnie wyzerowaniu.

Zlikwidowana zostanie także możliwość zmniejszania punktów karnych przy pomocy specjalnych kursów. Instytucja ta całkowicie zostanie wyeliminowana z porządku prawnego.

Aktualnie maksymalna liczba punktów jaką może wymierzyć kontrolujący wynosi 10. Od grudnia br. pułap ten wzrośnie do 15 pkt karnych za jeden czyn (również czyn ciągły).

Mandaty – teraz kierowcy zapłacą więcej

Kary pieniężne wzrosną – wszelkie wykroczenia drogowe będą karane ostrzej, niż jest to obecnie. Wprowadzony zostanie także system „recydywy”, mający polegać na tym, że drugie i kolejne przewinienie, którego dokona kierowca w ciągu następnych dwóch lat, będzie karane w sposób bardziej radykalny. Co więcej zwiększono maksymalny próg kwotowy mandatów, z obecnych 5.000 zł do 30.000 zł.

Nie podano jeszcze wszystkich modyfikacji przepisów, katalog znowelizowanych kar może ulec zmianie lub zostać poszerzony. Aktualnie wśród najważniejszych zmian możemy wyróżnić:

Mandat za prędkość – do 5.000 zł.

Przekroczenie prędkości będzie ostrzej karane, przy czym największe różnice będą zauważalne przy przekroczeniu prędkości o ponad 30 km/h i to niezależnie czy na terenie zabudowanym czy poza nim. Mandat za przekroczenie wskazanej prędkości ma wynosić 1.500 zł. Natomiast w przypadku, gdy kierowca w przeciągu dwóch lat ponownie przekroczy prędkość o co najmniej 30 km/h lub dopuści się innego wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu drogowemu zapłaci minimum 3.000 zł, a w szczególnych wypadkach nawet 5.000 zł.

Mandat za przewinienia na przejściach dla pieszych – do 3.000 zł

Wykroczenia przeciwko pieszym dokonane na przejściach dla pieszych, m.in. wymuszenie pierwszeństwa, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, będzie sankcjonowane mandatem karnym w wysokości minimum 1.500 zł. Przy recydywie będzie on wynosił co najmniej 3.000 zł.

Mandat za prowadzenie bez odpowiednich uprawnień – 2.000 zł

Prowadzenie pojazdu bez wymaganego uprawnienia (tj. bez prawa jazdy) będzie karane grzywną w wysokości 1.000 zł, karą aresztu lub nawet ograniczenia wolności. Przy ponownym przewinieniu tego typu dokonanym w przeciągu dwóch lat minimalna grzywna będzie wynosiła 2.000 zł.

Mandat za nieprawidłowe wyprzedzanie – 2.000 zł

Kara za wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach wzrośnie do 1.000 zł. Przy recydywie będzie to 2.000 zł.

Mandat na przejazdach kolejowych – do 30.000 zł

Kierowca, który wjedzie na tory, jeśli opuszczanie szlabanów zostało rozpoczęte lub ich podnoszenie nie zostało zakończone, bądź też wjedzie na tory, jeśli nie ma miejsca by opuścić przejazd, zapłaci mandat w wysokości od 2.000 zł do nawet 30.000 zł.

Mandat za niezatrzymanie się do kontroli drogowej – 1.500 zł

Niezatrzymanie się do kontroli drogowej będzie groziło teraz karą w wysokości co najmniej 1.500 zł.

Niewskazanie pojazdu – należy liczyć się z wysoką karą

Nie taką rzadkością są sytuację, w których właściciele pojazdów otrzymują wezwania do wskazania kierowcy pojazdu, który dokonał wykroczenia drogowego. Zazwyczaj dotyczy to przypadków przekroczenia prędkości przy fotoradarze lub nieprawidłowego parkowania. Niejednokrotnie w takiej sytuacji właściciel pojazdu nie reagował na wezwanie i zapominał o sprawie. Po wprowadzeniu nowelizacji taka niefrasobliwość może mocno uderzyć po portfelu. Ustawodawca bowiem przewidział aż 16-krotną podwyżkę kary w stosunku do właściciela pojazdu, który nie wskaże kierowcy. Sankcja za takie zachowanie może bowiem wynieść nawet 8.000 zł.

Zaostrzenie kar dla kierowców – co z pijanymi kierowcami?

Największe i najdotkliwsze „niespodzianki” są szykowane dla kierowców, którzy wsiądą do samochodu pod wpływem alkoholu lub innego środka odurzającego. Sprawcy kierujący po pijaku:

  • pojazd mechaniczny będą podlegali karze aresztu bądź grzywny nie niższej niż 2.500 zł;
  • pojazd inny niż mechaniczny będą podlegali karze aresztu albo karze grzywny nie niższej niż 1.000 zł.

Proponowana przez pomysłodawców nowelizacji jest również instytucja „przepadku pojazdu”. Samochód zostanie odebrany kierowcy w przypadku, gdy ten w stanie nietrzeźwości spowoduje co najmniej niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Sąd będzie mógł orzec przepadek pojazdu nawet w sytuacji, gdy nie jest on własnością sprawcy, a właściciel lub inna osoba uprawniona przewidywała albo mogła przewidzieć, że udostępniając sprawcy pojazd może umożliwić popełnienie przestępstwa. Rozważana jest także możliwość nałożenia na sprawcę kary pieniężnej w wysokości równowartości pojazdu, jeżeli kierowcą nie był właściciel samochodu.

Nowela najprawdopodobniej wprowadzi możliwość domagania się renty finansowej przez najbliższą rodzinę poszkodowanego, który wskutek wypadku drogowego poniósł śmierć, w sytuacji, gdy sprawcą kolizji będzie kierowca prowadzący pojazd w stanie nietrzeźwości. 

Ściąganie należności z mandatów – teraz będzie łatwiej

Zwiększona zostanie także ściągalność należności z mandatów. Po wejściu zmian w Prawie o ruchu drogowym urzędy skarbowe będą mogły zaliczyć zwrot podatku na poczet nieopłaconego mandatu karnego. Od opłacenia mandatu ma zostać również uzależniona możliwość wyzerowania się punktów karnych. Oznacza to, że nawet po odczekaniu dwóch lat od otrzymania punktów karnych, nie ulegną one zatarciu dopóki kierowca nie opłaci mandatu.

 

Źródło: „PAP”

Żaneta Pilarska-Czeluśniak
Żaneta Pilarska-Czeluśniak
Dziennikarz i redaktor, od lat związana z branżą prawniczą i finansową.