Spółki prawa handlowego – wadliwość czynności prawnej

W wielu wypadkach, aby spółka mogła dokonać konkretnej czynności prawnej jej organy muszą podjąć właściwą uchwałę. W sytuacji zaś gdy takiego aktu nie sporządzono następuje tzw. wadliwość czynności prawnej. Nie zawsze jednak owa wadliwość przesądza o bezwzględnej nieważności danej czynności. W wielu przypadkach takie oświadczenie można „uzdrowić”.
wadliwość czynności prawnej

Wadliwość czynności prawnej spółek handlowych reguluje Kodeks spółek handlowych (dalej jako KSH). Zgodnie z art. 17 § 1 KSH moc prawna niektórych czynności prawnych dokonanych przez spółkę zależna jest od podjęcia stosownych uchwał. Dokonanie czynności prawnej bez uchwały określonego organu powoduje jej nieważność. Jednocześnie powyższy przepis stwarza możliwość potwierdzenia takiej czynności w terminie 2 miesięcy po jej dokonaniu. W takiej sytuacji potwierdzenie ma moc wsteczną od chwili dokonania czynności prawnej.

Mimo, iż przepis art. 17 KSH odnosi się jedynie do zarządu spółki, to czynności prawne w imieniu spółki mogą dokonywać m.in. zarząd, prokurent, pełnomocnik, kurator oraz syndyk. W związku z tym w orzecznictwie wykształcono jednolite stanowisko, iż omawiany przepis powinien odnosić się do każdego podmiotu, który w sposób prawnie ważny reprezentuje interesy spółki. 

Wadliwości czynności prawnych – kiedy do niej dochodzi?

Przepisy prawa handlowego odnoszące się do omawianej materii postulują dwie zasady. Pierwszą jest, iż dokonanie czynności prawnej bez uchwały określonego organu, wymaganej ustawą, powoduje jej nieważność. Druga zasada stanowi natomiast, że każda czynność prawna dokonana bez zgody właściwego organu spółki, wymaganej wyłącznie przez umowę spółki lub statut, jest ważna. Rodzi to jedynie odpowiedzialność członków zarządu wobec spółki z tytułu naruszenia umowy spółki oraz statutu.

Dodatkowo w sytuacjach nieuregulowanych przez KSH, ustawa odsyła do Kodeksu cywilnego (dalej jako KC). Zgodnie z art. 103 KC, jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta. W takiej sytuacji druga strona ma prawo wyznaczyć podmiotowi, w której imieniu umowa została zawarta termin do potwierdzenia owej czynności. Dopiero gdy wyznaczony termin upłynie, daną czynność prawną uznaje się za nieważną.

Z kolei w przypadku, gdy w imieniu spółki zostanie dokonana czynność jednostronna, a stało się to bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu, wówczas czynność ta jest nieważna. Jeżeli jednak osoba, której zostało złożone oświadczenie woli w cudzym imieniu, zgodzi się na działanie bez umocowania, wtedy czynność ta zostanie „uzdrowiona”.

Kiedy mamy odczynienia z zawieszeniem bezskuteczności czynności prawnej?

Jak wynika z powyższego akapitu, nawet jeżeli dana czynność prawna zostanie podjęta z uchybieniem przepisów, większość takich czynności może zostać „uzdrowiona”. W takiej sytuacji mamy do czynienia z zawieszeniem bezskuteczności czynności prawnej.

Bezskuteczność zawieszona polega na tymczasowym braku skutków prawnych, jakie ustawa wiąże z prawidłowym dokonaniem danych czynności prawnych. Zachodzi zawsze wtedy, gdy wada polega na braku wymaganej zgodnie z ustawą zgody osoby trzeciej na jej dokonanie. Taką wadliwość czynności prawnej można „uzdrowić” poprzez potwierdzenie oświadczenia woli przez podmiot w imieniu której działa owy nieprawdziwy „pełnomocnik”.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 czerwca 2014 roku, sygn. akt: I ACa 335/14

„Potwierdzenie wadliwej czynności nie wymaga zachowania szczególnej formy. Potwierdzenie może być dokonane również ustnie, a nawet przez czynności konkludentne (komunikowanie się przez samo zachowanie). Dodatkowo „uleczenia” wadliwej czynności może dokonać ta sama osoba, która działała pierwotnie bez ważnego upoważnienia, a która potem uzyskała w świetle prawa możliwość działania w imieniu spółki”.

Orzeczenie Sądu Najwyższego z 14 września 2007 roku, sygn. akt: III CZP 31/07

„Do umowy zawartej przez zarząd spółdzielni bez wymaganej do jej ważności uchwały walnego zgromadzenia lub rady nadzorczej ma zastosowanie w drodze analogii art. 103 § 1 i 2 k.c.”.

Jakie są skutki następczego potwierdzenia?

Wymagana zgoda może być wyrażona przed złożeniem oświadczenia przez spółkę albo po jego złożeniu (tak art. 17 § 2 KSH). Zgoda musi jednak nastąpić nie później niż w terminie dwóch miesięcy od chwili dokonania czynności prawnej.

Potwierdzenie wyrażone po złożeniu oświadczenia ma moc wsteczną (ex tunc) od chwili dokonania czynności prawnej. Warto pamiętać, że w ciągu wspominanych dwóch miesięcy dokonana czynność prawna jest ważna i wywołuje wszystkie jej skutki prawne. Jednakże jeżeli w tym terminie nie zostanie ona potwierdzona, usunięte zostają skutki prawne wywołane tym oświadczeniem woli od momentu, kiedy zostało ono złożone.

W jaki sposób objawia się bezwzględna nieważność czynności prawnej?

Bezwzględna nieważność czynności prawnej oznacza, że czynność dotknięta wadą oświadczenia woli od samego początku nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Zgodnie z KSH bezwzględnie nieważne będą czynności podjęte bez uzyskania zgody właściwych organów spółki, jeśli obowiązek jej uzyskania wynika z ustawy. Rzeczonej nieważności nie da się już wzruszyć w skutek wyrażenia zgody przez organy Spółki czy adresata oświadczenia woli.

Przykład:

Bezwzględnie nieważna będzie umowa zawarta między spółką a członkiem jej zarządu, jeżeli przy jej zawieraniu spółka nie była reprezentowana przez radę nadzorczą albo pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników (Sp. z o.o.) lub walnego zgromadzenia (S.A.) – art. 210 KSH i 379 KSH.  

Skutki pominięcia wymogu wynikającego z umowy bądź statutu

Paragraf 3 art. 17 KSH mówi, iż dokonanie czynności prawnej bez zgody właściwego organu, kiedy wymóg uzyskania zgody wynika jedynie z umowy spółki lub statutu jest ważna i skuteczna. Adresat takiej czynności – jeżeli działał w dobrej wierze – nie może ponosić negatywnych skutków nieprawidłowego działania organów spółki.

Jednakże nie oznacza to, że osoby dokonujące niezgodnej z umową lub statutem czynności są całkowicie „bezkarne”. Spółka ma prawo wytoczyć powództwo przeciwko działającym członkom zarządu z tytułu naruszenia umowy spółki lub statutu. Jeśli więc w wyniku nieprawidłowego działania spółki powstanie szkoda, członkowie zarządu mogą odpowiadać wobec spółki materialnie. Jeżeli natomiast realna szkoda nie powstanie, wówczas zarząd może odpowiadać tzw. dyscyplinarnie – chodzi tu m.in. o kary porządkowe czy związane ze zdjęciem z funkcji w zarządzie.

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2015 roku, sygn. akt: I CSK 289/14

„Gdy wymóg (zgody właściwego organu) przewiduje tylko umowa spółki, to czynność jest ważna, a jednie zarząd może ponosić odpowiedzialność z tytułu naruszenia umowy”.

Za działanie w imieniu spółki bez wymaganej zgody właściwego organu, w taki sam sposób jak członkowie zarządu, odpowiadają także pozostałe osoby reprezentujące spółkę m.in. prokurent, pełnomocnik, kuratora ustawowy, likwidator.

Wadliwość czynności prawnej – podsumowując

Wadliwość czynności prawnej w większości przypadków może zostać „uzdrowiona” przez odpowiednie organy spółki. Wynika to z faktu, iż brak możliwości potwierdzania danej czynności mogłoby w znaczonym stopniu ograniczać swobodę gospodarczą. Dzięki tzw. bezskuteczności zawieszonej, nawet w sytuacji  zaistnienia wad formalnych oświadczenia – jeżeli jest to w interesie obu stron umowy – istnieje możliwość doprowadzenia do skutku wadliwą czynność. Możliwość powoływania się na bezwzględną nieważność przez każdą zainteresowaną tym osobę działałaby na niekorzyść zarówno spółki jak i jej kontrahenta.

Radosław Pilarski
Radosław Pilarski
Adwokat oraz doradca restrukturyzacyjny z wieloletnim doświadczeniem w prawie cywilnym, gospodarczym oraz upadłościowym i restrukturyzacyjnym.

więcej porad

Przedsiębiorca a prawo konsumenckie od 1 stycznia 2021

Niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa, posiadania statusu mikro bądź makro- przedsiębiorcy, jednostki wpisane do CEIGD (Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej) zawsze były traktowane na równi ze spółkami prawa handlowego pod względem sytuacji prawnej. Status przedsiębiorcy, niezależnie od wielkości prowadzonej firmy, przewidywał szereg ograniczeń, takich jak: podwyższony standard przy zawieraniu umów cywilnoprawnych, czy brak możliwości powołania się na niedozwolone klauzule umowne. Jak będzie wyglądała sytuacja po styczniu 2021 roku, kiedy to prawo konsumenckie zostanie rozszerzone w pewnym stopniu również na przedsiębiorców? Nowelizacja ustawy Nowelizacja wprowadzona ustawą z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1495) wprowadza istotne novum do powyższych regulacji. Od 1 stycznia 2021 roku przedsiębiorca wskazany przepisami kodeksu cywilnego (a zatem: wpisany w CEIDG) w określonych przypadkach będzie traktowany jak konsument. Osobie prowadzącej działalność gospodarczą zostaną przyznane uprawnienia w zakresie: niedozwolonych postanowień umownych, czyli tzw. klauzul abuzywnych; rękojmi za wady; prawa odstąpienie od umowy zawartej na odległość (np. przez internet czy telefon) lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Warunkiem koniecznym dla aktywizacji powyższych uprawnień jest zawarcie przez przedsiębiorcę umowy ze sprzedawcą, która to umowa nie może mieć charakteru zawodowego. Zawarta umowa nie może zatem dotyczyć przedmiotu działalności gospodarczej danego przedsiębiorcy (tu: nabywcy), udostępnionej na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (tu kluczową wskazówką interpretacyjną będą odpowiednie kody Polskiej Klasyfikacji Działalności). [rada]Rodzaj oraz sfera przysługujących przedsiębiorcy uprawnień wyznaczać będzie wpis w CEIDG. Zatem zarówno przedsiębiorcy – sprzedawcy jak i przedsiębiorcy – nabywcy zależeć będzie na wzajemnej weryfikacji posiadanych wpisów, a dalej: ustalaniu zakresów tychże wpisów.[/rada] [uwaga]Czytaj też: Polubowny Sąd Konsumencki – w jaki sposób może Ci pomóc?[/uwaga] Nowe uprawnienia, nowe obowiązki Nowelizacja ustawy wprowadza dla „mikroprzedsiębiorców” wpisanych do CEIDG szereg uprawnień. Od stycznia 2021 roku umowa, która dla przedsiębiorcy nie będzie miała charakteru zawodowego (przykładowo: dentysta zakupujący dla swojej firmy nowe klimatyzatory) będzie podlegać ogólnym regulacjom dotyczącym konsumentów. Uprawnienia dotyczą przepisów o niedozwolonych klauzulach umownych (art. 3851 – 3853 KC), a także przepisów o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej (art. 556 i n. KC). Pozostając przy przykładzie sprzedaży klimatyzatorów, nabywcy (tu: dentyście) będą przysługiwać uprawnienia z tytułu rękojmi, jak również prawo do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa. Przypominamy: uprawnienie do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa wynosi 14 dni. W ślad za nowymi uprawnieniami idzie również szereg obowiązków. Tu na pierwszym miejscu wychodzą sklepy internetowe, które będą zobligowane do utworzenia nowych zapisów w swoich regulaminach odnoszące się do nowo utworzonej kategorii przedsiębiorców – konsumentów. Przedsiębiorca – konsument będzie mógł bowiem skorzystać z klauzul umownych przysługujących konsumentom. Zobacz także: Co składa się na cenę profesjonalnego tłumaczenia prawniczego?  [pomoc]Przykład: Pozostając przy wspomnianym przedsiębiorcy dentyście - nabywcy wskażemy dwa przykłady celem najpełniejszego zrozumienia idei ustawodawcy: Dentysta- nabywca zakupuje do swojego gabinetu nowe klimatyzatory. Nie prowadzi on działalności związanej z naprawą klimatyzacji ani ze sprzedażą takich produktów, nie oferuje również wszelkich usług związanych z szeroko pojętym sprzętem RTV/AGD, skutkiem czego nie posiada takich wpisów PKD w swojej działalności. Nabycie przez niego towarów nastąpi zatem w ramach uprawnień przysługujących mu jako przedsiębiorcy – konsumentowi, wobec czego będzie posiadał m.in. uprawnienia z tytułu rękojmi (jako konsument); Dentysta- nabywca zakupuje do swojego gabinetu nowe partie niezbędnych produktów leczniczych: wypełnienia do zębów, lampy do foteli dentystycznych. W tym przypadku nabywca będzie już traktowany jako przedsiębiorca, tj. będą na nim spoczywać podwyższone standardy przy zakupie przedmiotów, takie jak: obowiązek sprawdzenia towarów, niezwłocznego poinformowania zbywcy o ewentualnych wadach. W tym przypadku również dentyście nie będą przysługiwać roszczenia z tytułu rękojmi na takich samych zasadach jak konsumentowi. [/pomoc] [rada]Nowe przepisy dotyczące przedsiębiorcy – konsumenta dotyczyć będą wyłącznie „mikroprzedsiębiorców”, tj. podmiotów wpisanych do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Wyłączenia przewidziane w nowelizacji nie dotkną zatem spółek prawa handlowego (tj. spółki jawnej, partnerskiej, komandytowej, komandytowo – akcyjnej, z ograniczoną odpowiedzialnością, akcyjnej), niezależnie od wielkości firmy czy wysokości rocznego obrotu. Prowadzenie zatem nawet dwuosobowej przychodzi lekarskiej w formie spółki partnerskiej będzie eliminować możliwość skorzystania z przywileju określonego w noweli.[/rada] Przedsiębiorca a prawo konsumenckie - podsumowanie Znowelizowane prawo konsumenckie niejako „wprowadzi” nową kategorię przedsiębiorców – konsumentów. Nowela przewiduje szereg nowych uprawnień dla przedsiębiorców wpisanych do CEIDG. W naszej ocenie nowelizacja to z jednej strony ukłon dla szeregu mikroprzedsiębiorców – niespecjalistów (przykładowo: rolników), którzy nie posiadając dostatecznego rozeznania tracą na transakcjach z dużymi podmiotami (przykładowo: duże skupy owoców/warzyw, ustalające własne ceny towarów). Problem rodzi się dopiero na warstwie prawidłowej wykładni pojęcia „zawodowego charakteru” działalności. Judykatura z pewnością będzie sobie łamać głowę nad prawidłowym (najpełniejszym) wyłożeniem tego pojęcia, zaś problemem kazuistyki pozostaną potencjalne umowy zawierane pomiędzy przedsiębiorcami. Pytaniem otwartym pozostanie, czy przedsiębiorca – niespecjalista (zamawiający) w przypadku ewentualnego postępowania sądowego będzie mógł skutecznie powołać się na wyłącznie w wiążącej strony umowie klauzuli abuzywnej wyłączającej odpowiedzialność wykonawcy z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 3853 pkt 2 KC).   [informacja]Podstawa prawna: ustawa z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1495).[/informacja]

Oszustwo – kiedy mamy do czynienia z przestępstwem?

Przestępstwo oszustwa zostało uregulowane w art. 286 Kodeksu karnego (dalej KK), w rozdziale przestępstw przeciwko mieniu. Oszustwo, tak jak większość przestępstw przeciwko mieniu, wymaga kierunkowego zamiaru sprawcy. Jednakże w pewnych okolicznościach udowodnienie celowego działania sprawcy może okazać się nazbyt utrudnione, w szczególności w przypadku gdy błąd dotyczy zobowiązania co do wykonania wzajemnego świadczenia w przyszłości.   Oszustwo - co stanowi przedmiot przestępstwa? Czyn opisany w art. 286 § 1 KK jest przestępstwem kierunkowym, czyli przestępstwem umyślnym popełnianym jedynie z zamiarem bezpośrednim. Z uwagi na cel działania sprawcy, tj. chęć osiągnięcia korzyści majątkowej, zamiar ten określany jest jako bezpośredni kierunkowy. Oszustwo należy do przestępstw przeciwko mieniu, gdzie sprawca nie używa przemocy, a pokrzywdzony dobrowolnie wydaje własne lub cudze mienie. W każdym wypadku, czynności wykonawcze podejmowane przez sprawcę muszą przy oszustwie doprowadzić adresata działań sprawcy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Oszustwo przy tym wymaga kierunkowego zamiaru sprawcy. [pomoc]Przykłady Przykładami oszustwa mogą być sytuacje, gdy: 1.    sprawca w krótkim czasie, wykorzystując swoją zdolność kredytową, zawrze szereg umów kredytowych, mając świadomość, że zobowiązań nie uda mu się spłacić, lub kiedy z góry planował długów tych nigdy nie spłacić; 2.     sprawca, działając w imieniu firmy, dokonał zakupu znacznej ilości towaru na fakturę VAT z odroczonym okresem płatności, a następnie sprzedał ten towar w zaniżonych cenach, tak aby jak najszybciej go spieniężyć. Siłą rzeczy w takiej sytuacji, mimo nawet najszczerszych chęci, sprawca nie będzie miał możliwości opłacenia ww. faktury.[/pomoc] Co do zasady więc przedmiotem ochrony jest mienie, jednakże w doktrynie pojawia się coraz częściej stanowisko, iż na gruncie art. 286 § 1 KK ubocznie chroniona jest także uczciwość obrotu majątkowego oraz wolność od oszukańczych zabiegów w zakresie rozporządzania mieniem. [uwaga]Czytaj też: Stalking – kiedy mamy do czynienia z uporczywym nękaniem?[/uwaga] Oszustwo klasyczne a błąd Na stronę przedmiotową oszustwa klasycznego składa się przede wszystkim: wprowadzenie w błąd, lub wyzyskanie błędu, lub wyzyskanie niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, które w konsekwencji prowadzi do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem przez podmiot, na który sprawca oddziałuje. Błąd w rozumieniu potocznym to rozbieżność między obiektywną rzeczywistością, a wyobrażeniem o niej lub jej odbiciem w świadomości podmiotu. Może on polegać na urojeniu, tj. fałszywym wyobrażeniu istnienia pewnych okoliczności lub cech stanu rzeczy, które w rzeczywistości nie występują, lub na nieświadomości występujących w rzeczywistości okoliczności. W wypadku omawianego przestępstwa, błąd osoby dokonującej dyspozycji majątkowej na rzecz sprawcy, może dotyczyć okoliczności zewnętrznej lub wewnętrznej, czyli psychicznej. Błąd może dotyczyć różnorodnych okoliczności odnoszących się do osoby (np. jej tożsamości), rzeczy (właściwości, cech użytkowych, wartości itp.), stanu prawnego, zjawiska lub zdarzenia. [rada]Dla zaistnienia przestępstwa oszustwa nie ma znaczenia fakt, że pokrzywdzony mógł wykryć błąd przy dołożeniu znikomej staranności. Bezkrytyczność i łatwowierność pokrzywdzonego także nie wyłącza odpowiedzialności karnej za oszustwo. [/rada] Czynność sprawcza realizowana przez sprawcę musi doprowadzić do skutku w postaci rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem. Rozporządzenie mieniem oznacza każdą dyspozycję majątkową o skutkach rzeczowych lub o skutkach obligacyjnych. Oznacza to więc wszelkie czynności, które prowadzą do zmiany stanu majątkowego, a w szczególności prowadzą do zmiany we władaniu mieniem, między dysponentem mienia a sprawcą. [paragraf]Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 26 marca 1998 roku, sygn. akt: II AKa 36/98 „W przestępstwie z art. 286 § 1 KK na pewno w grę wchodzą sytuacje, w których pokrzywdzony nie otrzymuje oczekiwanego ekwiwalentu swojego świadczenia lub otrzymane świadczenie ma charakter niewspółmierny do świadczenia pokrzywdzonego (np. pokrzywdzony nabywa rzeczy lub prawa o mniejszej niż oczekiwana wartości). Niekorzystne rozporządzenie mieniem obejmuje również pozbawienie w przyszłości konkretnych przychodów oraz każde inne pogorszenie sytuacji majątkowej pokrzywdzonego, a w szczególności zmniejszenie szans na zaspokojenie jego roszczeń w przyszłości, odroczenie terminu spłaty długu, odroczeniu terminu jego przymusowego ściągnięcia, czy też nawet niepełnowartościowe zabezpieczenie spłaty długu. Wchodzi tu w rachubę również uzyskanie oczekiwanego świadczenia po znacznym upływie ustalonego terminu np. spłaty kredytu”. [/paragraf] Strona podmiotowa oszustwa Strona podmiotowa wymaga zachowania zamiaru bezpośredniego kierunkowego, a więc działanie sprawcy musi być celowe, zmierzające do uzyskania bezprawnej korzyści majątkowej. Korzyść majątkowa na gruncie Kodeksu karnego to wyłącznie korzyść zdolna zaspokoić potrzeby materialne. [paragraf]Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2008 roku, sygn. akt: V KK 363/07 „Polepszenie sytuacji materialnej sprawcy oszustwa lub innej nie musi mieć charakteru trwałego i w rachubę wchodzi tu także czasowa poprawa sytuacji majątkowej. Korzyść majątkowa polega więc na zwiększeniu aktywów lub zmniejszeniu pasywów poprzez przysporzenie majątkowe, zmniejszenie lub uniknięcie strat, albo zniesienie lub nawet uniknięcie obciążeń składników majątkowych danego podmiotu”.[/paragraf] Niewywiązanie się z zaciąganego zobowiązania przez sprawcę musi stanowić okoliczności o charakterze obiektywnym, istniejące w chwili składania zamówienia przez sprawcę lub w chwili uzyskania określonego świadczenia. Do takich okoliczności zaliczyć należy m.in.: brak środków płatniczych powiązany z brakiem jasnych planów działalności na przyszłość (np. odwoływanie się do niesprecyzowanych planów inwestycyjnych); postępowanie sprawcy z uzyskanym towarem (np. szybka sprzedaż poniżej ceny jego zakupu); długotrwałe trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań; brak racjonalnego uzasadnienia dla podejmowanych decyzji gospodarczych; brak racjonalnego planu prowadzonej działalności; nierealne oczekiwania co do poprawy koniunktury gospodarczej, a w szczególności co do poprawy kondycji finansowej własnej firmy; spożytkowanie uzyskanych kredytów, pożyczek, dotacji na inne cele, niż były one przeznaczone. Złożony charakter przestępstwa a zamiar Okoliczności, które mogą świadczyć o przestępstwie nie są łatwe do wychwycenia. Niejednokrotnie między niesumiennym prowadzeniem biznesu a przestępstwem oszustwa, może stać jeden zaciągnięty kredyt, którego niespłacenie przeważy szalę. Tak więc aby móc mówić o przestępstwie, ważne jest by ustalić zamiar sprawcy. Zamiar niewykonania zobowiązania w przyszłości powinien istnieć już w dniu rozporządzenia mieniem przez podmiot, który obiecanego świadczenia później nie uzyskał w całości lub w części. Ocena ta dotyczy tych sfer ludzkiej aktywności, które są całkowicie legalne i korzystne społecznie. W szczególności złożony charakter ma ocena niewykonania zobowiązań przez osobę, która we wcześniejszym okresie z powodzeniem prowadziła działalność gospodarczą. Nie możemy mówić o doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, kiedy „klient” nie zapłaci dilerowi za substancję odurzające. [rada]Warto pamiętać, że samo godzenie się sprawcy, iż zaciąganego zobowiązania może on nie wykonać w przyszłości, nie jest jeszcze wystarczającą okolicznością do uznania, iż dokonano oszustwa. Potrzebne jest tutaj również spełnienie pozostałych przesłanek.[/rada]   [informacja]Podstawa prawna: ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1444).[/informacja]