Rozwody – co warto o nich wiedzieć pod względem prawa ?

Większość osób decydując się na zawarcie związku małżeńskiego, ma nadzieję na wspaniałą przyszłość z ukochaną osobą u boku, niczym w popularnym filmie romantycznym. Niestety rzeczywistość potrafi być zupełnie inna – statystyki pokazują, że nawet 1/3 formalnych związków kończy się rozwodem. Co gorsze, każdego roku coraz więcej małżeństw decyduje się na rozstanie. Zakończenie związku małżeńskiego nie jest jednak tak łatwe, jak jego rozpoczęcie. Konieczne jest dopełnienie wielu formalności, wniesienie stosownych opłat oraz przynajmniej kilkumiesięczne oczekiwanie na zakończenie sprawy. Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, jeżeli konieczne jest ustalenie winnego, dokonanie podziału majątku lub ograniczenie władzy rodzicielskiej. Co powinieneś wiedzieć, zanim zdecydujesz się na ten krok?

Rozwody w Polsce – co jest przyczyną?

Według polskiego GUS-u każdego roku w Polsce orzeka się aż 65 000 rozwodów. Statystyki pokazują, że najczęściej dochodzi do rozpadu związków o stażu powyżej 15 lat. Co jest ich główną przyczyną? Osoby rozwodzące się, najczęściej zgłaszają niezgodność charakterów jako przyczynę rozpadu pożycia. Aż 42% ankietowanych osób podjęło decyzję o rozejściu się z powodu trudności w porozumiewaniu się z partnerem. Na drugim miejscu plasuje się niedochowanie wierności małżeńskiej – 22% rozwodów w ubiegłym roku było spowodowane nielojalnością jednego ze współmałżonków. Inne przyczyny to nadużywanie alkoholu, nieporozumienia na tle finansowym oraz negatywny stosunek do reszty członków rodziny. Jednak niezależnie od podłoża problemów, sprawa rozwodowa zawsze wygląda podobnie.

Jak przebiega rozwód?

Podjąłeś decyzje o rozwodzie i zastanawiasz się, jak wygląda cała procedura? Na samym początku musisz złożyć pozew o rozwód we właściwym sądzie. Sporządza się go w dwóch egzemplarzach, a drugi trafia do współmałżonka. Należy dołączyć do niego odpowiednie załączniki, w tym akt małżeństwa. Na tym etapie konieczne jest dokonanie opłaty sądowej, które zawsze wynosi 600 zł.

Współmałżonek ma wtedy około 2 tygodnie, żeby wyrazić swoje stanowisko. Kolejnym krokiem jest wyznaczenie terminu rozprawy – zazwyczaj ma to miejsce kilka miesięcy od momentu złożenia pozwu. W rezultacie sprawa trafi do sądu i jest rozpatrywana podczas rozprawy rozwodowej – ma ona charakter zamknięty i obecne znajdują się jedynie strony i ich pełnomocnicy oraz świadkowie. W takiej sytuacji nieoceniona okazuje się pomoc, jaką oferuje kancelaria adwokacka Kraków. W toku postępowania, strony przedstawiają dowody. Po przeprowadzonej rozprawie sąd orzeka o rozwiązaniu małżeństwa – od wyniku tego można się jednak jeszcze odwołać. Jeżeli strony nie wniosą apelacji, staje się on prawomocny.

Jeżeli nie rozwód, to co?

Jak widać rozwód to dosyć skomplikowany proces, który jest kosztowny i potrafi ciągnąć się miesiącami, a nawet latami. Nic dziwnego, że niektóre osoby postanawiają zdecydować się zamiast niego na prawną separację. Czym się ona różni? Także pociąga za sobą pewne skutki prawne, ale zdecydowanie łatwiej ją uzyskać. Dzieje się tak, ponieważ rozkład pożycia małżeńskiego nie musi być trwały, wystarczy sam fakt, że jest on zupełny. Separacja pociąga za sobą ustrój rozdzielności majątkowej. Opłata sądowa w takiej sytuacji wynosi tylko 100 zł, a nie 600 jak w przypadku rozwodu. To rozwiązanie, na które można zdecydować się, gdy sąd odmówi udzielenia rozwodu.

Postaw na współpracę z profesjonalistą

Niezależnie, czy planujesz separacje, czy trwałe zakończenie związku, musisz pamiętać, że decydując się na pomoc, jaką oferuje adwokat Kraków rozwody zawsze przebiegają szybciej i sprawniej. Pomoc doświadczonego prawnika w takiej sytuacji okazuje się niezastąpiona. Specjalista pomoże Ci uniknąć błędów, które Cię mogą sporo kosztować – zarówno pod względem emocjonalnym, jak i finansowym. Dlaczego jeszcze warto postawić na taką współpracę? Posiadanie obok siebie osoby, która nie kieruje się emocjami oraz doskonale zna wszystkie przepisy to skuteczny sposób, aby proces rozwodowy zakończył się zgodnie z Twoimi oczekiwaniami.

Admin
Admin

więcej porad

Czym jest poręczenie pożyczki i jakie niesie zagrożenia?

Kim jest poręczyciel – żyrant? Na mocy ustanowionego poręczenia bank – w razie problemów ze spłatą zobowiązania przez głównego kredytobiorcę – zwraca się bezpośrednio do poręczyciela, na którego przechodzi obowiązek jego spłaty. Widać zatem wyraźnie, że o ile dla ubiegającego się o pieniądze żyrant jest bardzo pomocny w uzyskaniu kredytu bądź pożyczki. O tyle dla samego poręczyciela funkcja może być przyczyną kłopotów, o ile dojdzie do nieprzewidzianych sytuacji. Nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że pieniądze od zawsze budziły emocje i bywają przyczyną licznych sporów. Łącznie z tymi rozstrzyganymi na sali sądowej. Poręczenie to coś więcej niż tylko kwestia zaufania To, że poręczenie pożyczki czy kredytu wymaga zaufania, jest oczywiste. Po pierwsze zostajemy wtajemniczeni w plany innej osoby. Dodatkowo stajemy się współodpowiedzialni za spłatę jej zobowiązania. Oczywiście im wyższa kwota wchodzi w grę, tym ryzyko rośnie. Czym innym jest np. pożyczka na 30 dni zwana chwilówką na 3000-5000 zł, a czym innym kredyt na 50 tys. zł. Dlatego każdy powinien zastanowić się kilka razy, zanim zgodzi się na poręczenie kredytu. Jakie ryzyko niesie ze sobą zostanie poręczycielem? To, że wstąpiliśmy w rolę żyranta i zostaniemy zobligowani do spłaty pożyczki, o ile nie dokona jej pożyczkobiorca, to jednak niejedyne ryzyko. Szczegóły poręczenia uregulowane są w przepisach Kodeksu cywilnego. Bez zagłębiania się w niuanse, wniosek jest jeden. Poręczenie, a raczej wynikająca z niego odpowiedzialność, jest bardzo surowa. Wymieńmy zatem trzy główne ryzyka, które z niego wynikają. Możliwość wezwania poręczyciela do spłaty zobowiązania ze względu na zaprzestanie uiszczania rat przez pierwotnego kredytobiorcę. Obniżenie naszej zdolności kredytowej. To bardzo ważny punkt, o którym wielu potencjalnych żyrantów może nie wiedzieć. Fakt, że zostaliśmy poręczycielem, jest bowiem wpisywany do stosownego rejestru i jest widoczny dla każdego banku czy firmy pożyczkowej, w której będziemy starać się o finansowanie. O ile zatem podżyrowaliśmy komuś 30-50 tys. zł, nasza zdolność mocno na tym ucierpi. W niektórych przypadkach oznacza to niejako automatyczną odmowę udzielenia pożyczki bądź kredytu. Poręczenie nie wygasa w momencie śmierci poręczyciela. W praktyce oznacza to, że jeśli żyrant np. zginie w wypadku, to jego najbliżsi przejmują obowiązek spłaty kredytu. Jakby tego było mało, w przypadku śmierci pierwotnego kredytobiorcy w trakcie spłaty zobowiązania i braku jego spadkobierców (lub odrzucenia spadku), dług przechodzi na poręczyciela. Czy zatem kategorycznie odmawiać poręczenia? Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle trudna, ponieważ każdy chce pomóc bliskiej osobie w potrzebie, jednak musi jednocześnie myśleć o sobie. Jeśli już decydujemy się zostać poręczycielem, należy zadać sobie jedno kluczowe pytanie – czy w razie problemów ze spłatą pożyczki będę w stanie spłacić to zobowiązanie? Czym innym jest bowiem kwota kilku tysięcy złotych, a 30-50 tys. zł. W tej pierwszej sytuacji kosztem pewnych wyrzeczeń damy radę spłacić zobowiązanie, ale w drugiej przez poręczenie problemy finansowe mogą ciągnąć się wiele lat. Co zrobić, jeśli nie chcemy zostać żyrantem? Dobrym pomysłem może być podpowiedzenie osobie, która prosi nas o zostanie jej poręczycielem, aby zainteresowała się inną formą zabezpieczenia. Banki jako alternatywę stosują np. weksel in blanco bądź ewentualnie ubezpieczenie kredytu. Ekspert VIVUS wskazuje, że chwilówka online nie wymaga poręczenia. Dzięki temu wnioskujący o pożyczkę nie musi szukać poręczyciela ani dopełniać dodatkowych formalności. Możemy przy okazji wspomnieć pożyczkobiorcy, że brak żyranta oznacza większą anonimowość kredytowych decyzji, co dla niektórych może być ważnym argumentem. Czy można ograniczyć skutki spłaty cudzego długu? Tak, ale należy o to zadbać już na etapie podpisywania umowy, w której zostajemy poręczycielem. Możemy zastrzec w niej tzw. poręczenie zwrotne. Polega ono na tym, że w przypadku, gdy kredytobiorca przestanie spłacać swoje zobowiązanie i przejdzie ono na poręczyciela, ten po spłacie długu będzie mógł ubiegać się o zwrot całej kwoty. Proces oczywiście nie jest prosty i zazwyczaj kończy się na drodze sądowej, ale daje pewne szanse na odzyskanie chociażby części pieniędzy. W sprawie poręczenia należy zachować zdrowy rozsądek Nie ulega wątpliwości, że poręczenie tylko z pozoru jest proste. W praktyce przynosi korzyści tylko kredytobiorcy, a na żyranta przenosi duże ryzyko. Nie bez przyczyny banki odchodzą od poręczenia jako głównej formy zabezpieczenia. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się natomiast pożyczki pozabankowe, które nie wymagają żadnych poręczeń i pozwalają zachować dużą anonimowość. Artykuł partnera

Co składa się na cenę profesjonalnego tłumaczenia prawniczego? Zobaczmy!

Tłumaczenia prawnicze – o tym, jakie dokumenty i treści trafiają w ręce specjalistów Prawo jako gałąź nauki ukształtowała się dopiero na początku XIX wieku, ale istniało ono już od najdawniejszych czasów. Jednym z najbardziej znanych systemów prawa na świecie jest pochodzący z XVIII wieku p.n.e. kodeks Hammurabiego. Jego twórcą był słynny król z Babilonu i twórca państwa starobabilońskiego, który panował aż 43 lata. Z przywołanego tu Kodeksu Praw pochodzi słynna zasada „oko za oko, ząb za ząb”. W artykule 196 jest napisane „jeśli obywatel oko obywatelowi wybił, oko wybiją mu”, a w punkcie 200 czytamy o tym, że „jeśli obywatel ząb obywatelowi równemu sobie wybił, ząb wybiją mu”. Hammurabi i starożytny Babilon wydają się nam odległe, ale tłumaczenia tekstów prawniczych i prawnych obejmują również tego rodzaju dokumenty. Zawodowi tłumacze pracują nie tylko z umowami handlowymi, pismami procesowymi, decyzjami administracyjnymi czy z polisami ubezpieczeniowymi, ale i z podręcznikami akademickimi, artykułami naukowymi czy regulacjami prawnymi. Wystarczy zapoznać się na przykład z usługą tłumaczeń prawniczych biura tłumaczeń Supertłumacz, aby uzmysłowić sobie różnorodność przekładów z dziedziny prawa. Tłumaczenie prawnicze – sprawdzamy, co składa się na cenę przekładu wykonanego przez profesjonalistę Nie ma dwóch takich samych zleceń, stąd tak zwane uniwersalne stawki są fikcją. Należy je traktować jedynie jako orientacyjny koszt usługi. Profesjonalistów poznasz po tym, że zanim przejdą do kwestii pieniędzy, najpierw poproszą cię o przedstawienie materiałów, które potrzebujesz przetłumaczyć. Warto wiedzieć, co składa się na cenę tłumaczenia prawniczego wykonanego przez profesjonalistów. Przede wszystkim koszt przekładu to suma wielu elementów zlecenia. Bierze się tu pod uwagę między innymi język, rodzaj i objętość dokumentu, specjalizację tekstu czy termin realizacji. Coraz częściej klienci mają wymagania wykraczające poza standardową usługę – np. proofreading czy lokalizacja – co także ma przełożenie na cenę. Nie zapominajmy też o indywidualnych stawkach specjalistów. Jeżeli zależy ci na tym, aby poznać konkretną cenę – wybierz kilku fachowców i poproś ich o wycenę. W ten sposób uzyskasz informacje z pierwszej ręki. Standardowy czas oczekiwania na przedstawienie kosztu usługi jest krótki – na przykład we wspomnianej firmie wynosi maksymalnie 30 minut. Zobacz także: Co składa się na cenę profesjonalnego tłumaczenia prawniczego?  Tłumaczenia dokumentów prawniczych a tłumacz i jego kompetencje zawodowe Specjalistyczne tłumaczenia prawnicze z angielskiego czy z innego języka obcego często dotyczą prawa i pokrewnej mu dziedziny lub zupełnie innej branży. Czasem chodzi o tematykę związaną z finansami, a czasem z medycyną. Ważne jest, aby znaleźć tłumacza, który będzie tym właściwym specjalistą. Większość fachowców – w biurach tłumaczeń i tych pracujących jako freelancerzy – ma strony internetowe, które służą także jako portfolio zawodowe. Przed podjęciem decyzji o wyborze konkretnego specjalisty dobrze zrobić research i zapoznać się z ofertami kilku ekspertów, aby przekazać tłumaczenia prawnicze w ręce tego z nich, który ma właściwe kompetencje do wykonania zlecenia.